no to tyle wolnego. naturalnie niewiele z rzeczy skrzetnie zaplanowanych udalo mi sie zrealizowac, ale za to jestem wypoczeta i wyspana potwornie. do przesady. i w ogole. i w dodatku spelniona tworczo! pozyczyl mi Mru swojego tableta i tak sobie mazialam. pierwszy raz w zyciu mialam tableta w lapie i ku swojemu przerazeniu nie bardzo umiem sie nim poslugiwac. udalo mi sie nabazgrac trzy obrazki wstepnie, zeby sie do niego przyzwyczaic. mozecie podziwiac moje wysilki tu:
mazaj pierwszy nie wiem czemu akurat to mi sie maznelo (obrazka ni mo – przypis z przyszlosci)
mazaj drugi tak Mru zupelnie nie wyglada :> (tez ni mo, tez z przyszlosci)
mazaj trzeci danserka (zgadnijcie. tez z przyszlosci…)
sie nacieszcie, bo dlugo tam nie beda. i tak, zauwazylam ze danserce brakuje nogi :) oj bo sie zapodziala no. bo nie moglam zdecydowac czy bedzie tam pointa czy normalna baletka. jak bedziecie grzeczni i bedziecie komentowac to bede dodawac co smaczniejsze obrazki jak sie juz naucze poslugiwac programem.
a program to ArtRage 2 (darmowy) dzieki Gom-Jabbar :) macie stronki adres do niego po prawej, on tam cudenka pracochlonne wyprawia a nie takie maziaje co zajmuja 5 minut :)
mru :>
Posted in ze starego bloga | Comments Off