zrobilam sztuke. Urodzila sie podczas opowiesci Mrua o dniu pracy, ale zaplodnienie nastapilo w czasie jazdy samochodem, jak zobaczylam zabawnie oswietlony kosz na smieci.

This entry was posted on Saturday, May 2nd, 2009 at 0:07 and is filed under do wiadomosci, fajnie jest..., got-owce, narzekactwo. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. RSS 2.0. Both comments and pings are currently closed.